Zachwyt i wdzięczność

Zachwyt to takie otwarcie serca, które pozwala nam na nowo odkrywać, oczami dziecka, dyskretne piękno codzienności. To zawieszona w czasie chwila, delikatny powiew, w którym życie objawia się w swojej olśniewającej prostocie: promień słońca na szybie, zapach kwiatu, porozumiewawcze spojrzenie.

Zachwyt nigdy istnieje bez wdzięcznością, jest wręcz jej najdoskonalszym wyrazem. Zachwycać się to bowiem uznać, że te małe cuda, tak często ignorowane, są podarunkami dla naszej wrażliwości. To doświadczanie tej wewnętrznej wdzięczności, która zakorzenia nas w chwili obecnej i przypomina, że mimo zgiełku życie nie przestaje rozsiewać przebłysków światła na naszej drodze.

Tak więc pielęgnowanie zachwytu oznacza wybór świadomego życia, ponowne nauczenie się pełnego obcowania ze światem, postrzeganie go jako przestrzeni żywej, tętniącej energią, zawsze gotowej nas zaskoczyć i podsycać w nas tę prostą i podstawową radość istnienia.

W tym sensie medytacja, będąca spadkobierczynią starożytnej mądrości, pomaga oswoić świadomość – przestrzeń, w której dusza trwa w milczeniu przed obliczem obecności Boga. Zachęca nas do zwolnienia tempa, do wyciszenia zgiełku naszych myśli, aby w pełni delektować się każdą chwilą. Przyjmując tę postawę, łączącą obecność i wdzięczność, wchodzimy w relację z tym, co boskie, tu i teraz.


Czym jest zachwyt?

Filozof Bertrand Vergely wyróżnia trzy formy zachwytu, które wyznaczają główne etapy życia. Po pierwsze jest zachwyt dzieciństwa – to czyste i spontaniczne spojrzenie, które dziwi się i zachwyca wszystkim. Wszystko nieustannie się odnawia, wszystko zachęca do zabawy, w atmosferze nienasyconej i radosnej ciekawości. Następnie pojawia się zachwyt w wieku dorosłym, bardziej dyskretny, ale równie głęboki. W samym sercu codziennych obowiązków i zmagań, pracy i życiowych wyzwań dorosły odkrywa skarby człowieczeństwa i egzystencji w pięknie świata, bogactwie więzi i prostocie chwil. Wreszcie zachwyt dojrzałości rodzi się z oderwania i spokoju. Jest to poruszenie w obliczu większej tajemnicy: życia, które wykracza poza śmierć, niewidzialnej, a jednak namacalnej obecności, miłości, która opiera się upływowi czasu. W tych trzech etapach zachwytu zawsze pojawia się to samo zaproszenie: by otworzyć oczy i serce na piękno chwili, na głębię życia oraz na świętą tajemnicę, która zamieszkuje naszą egzystencję.

Duch zachwytu wypływa z poczucia obcowania z cudem. Wszystko, co się wydarza, wydaje nam się niezwykłe. Pozwala nam odczuć, że jesteśmy częścią czegoś większego, czegoś, co nas przerasta. Zresztą już starożytni Grecy uważali zachwyt za punkt wyjścia do mądrości i filozofii. Święty Grzegorz z Nyssy pisał: „Życie duchowe polega na przechodzeniu od początku do początku, przez początki, które nie mają końca”.

Zachwyt jest w pewnym sensie aktem oporu wobec banalizacji, smutku i tej skłonności do dostrzegania zła wszędzie. W świecie, w którym wydają się dominować krytyka i osądzanie, decyzja o zachwycaniu się oznacza, że odmawiamy, by gorycz i cynizm zniekształciły nasze spojrzenie. To postanowienie, by dostrzegać – nawet w prostocie codzienności – światło, które przemienia istoty i rzeczy. Ten zachwyt nie jest naiwną ucieczką, lecz trzeźwością umysłu, która dostrzega piękno tam, gdzie się ono objawia, często w dyskretny i nieoczekiwany sposób. Zachęca nas do kontemplowania świata z otwartym sercem, do dostrzegania w najdrobniejszym szczególe głębi, która wykracza poza pozory. W ten sposób ta zdolność do zachwytu staje się formą przemiany rzeczywistości, drogą nadziei i wdzięczności. Dla wierzącego staje się ona cichą modlitwą i  uwielbieniem Boga, w którym tkwi źródło tego piękna. Zachwyt to w końcu decyzja, by pozostać wrażliwym na wspaniałość świata i dostrzegać w splocie każdej chwili ślad nieskończonej obecności.

Korzyści płynące z zachwytu

Zachwyt pomaga nam głęboko połączyć się z innymi i ze światem, dając nam poczucie, że jesteśmy częścią całości. Podsyca naszą wdzięczność za proste rzeczy życia, zachęcając do doceniania małych codziennych radości, co poprawia nasz nastrój i ogólne samopoczucie.

Ma ono również działanie uspokajające, zmniejszając stres i wzmacniając naszą odporność w obliczu wyzwań. Ta umiejętność doceniania teraźniejszości pozwala nam podchodzić do życia z większym spokojem i pozytywnym nastawieniem. Zachwyt inspiruje również kreatywność, zachęcając nas do odkrywania nowych horyzontów i osiągania nowych celów.

Obserwując cuda codzienności, karmimy nasz umysł i duszę, otwierając w ten sposób drzwi do trwałego dobrego samopoczucia.

„W obliczu świętości życia i człowieka, w obliczu cudów wszechświata, jedyną właściwą postawą jest zachwyt”  – pisał papież Jan Paweł II. „Jeśli brakuje nam zachwytu, pozostajemy głusi na to, co wzniosłe ” – dodaje amerykański rabin.

Jak pielęgnować zachwyt?

To  wewnętrzne pragnienie zachwytu, dalekie od bycia jedynie anegdotycznym, zasługuje na pielęgnowanie, ponieważ karmi nasz umysł i wzbogaca nasze spojrzenie na świat. Przede wszystkim, aby się zachwycić, trzeba się zatrzymać lub przynajmniej zwolnić. Szalone tempo codzienności sprawia, że czasami trudno jest znaleźć chwilę, by się zatrzymać i rozkoszować życiem. Być może przyczynia się do tego również rutyna, sprawiająca, że dni stają się przewidywalne i monotonne.

„Zachwyt to decyzja, by przestać się martwić i z wdzięcznością cieszyć się tym, co przynosi życie” – podsumowuje filozof i specjalista w dziedzinie neuronauki Édouard de Perrot. Dodaje: „Podchodząc do wszystkiego inteligencją można stracić z oczu swojego ducha. Zachwyt to akceptacja tego, że nie wszystko rozumiemy. I pozwalanie, by rzeczy same się wyjaśniały, zamiast próbować je wyjaśniać”. 

Aby pielęgnować zachwyt, nauczmy się:

  • obserwować przyrodę,
  • wychodzić z rutyny,
  • wychodzić ze swojej strefy komfortu i odkrywać nowe rzeczy,
  • być ciekawym,
  • dostrzegać piękno otaczającego nas świata,
  • bogacić umysł (czytanie, muzea),
  • cieszyć się małymi radościami dnia codziennego,
  • podróżować, odkrywać nowe miejsca,
  • okazywać pokorę, czyli uznawać, że istnieje coś większego od nas samych,
  • odpoczywać,
  • doceniać to, co się ma.

Odkryj, jak pielęgnować zachwyt dzięki Meditatio

Medytacja chrześcijańska to bardzo stara tradycja. Od wieków medytuje się nad Biblią i różnymi myślami chrześcijańskimi. Aplikacja Meditatio oferuje kilka tematów, które pozwolą Ci zbliżyć się do naszych odwiecznych tradycji, a także tematy bardziej współczesne, takie jak na przykład ten zatytułowany „Kultywowanie wdzięczności wobec siebie”, który pomoże Ci znaleźć właściwą równowagę między myślami a emocjami w codziennym życiu.

Źródła

1 https://www.chretiensaujourdhui.com/foi/spiritualite/retour-lemerveillement/
2 https://lapenseedujour.topchretien.com/la-puissance-de-lemerveillement/
3 https://fr.aleteia.org/2023/11/01/lemerveillement-une-attitude-qui-conduit-a-la-priere